Logo Zakładu Aktywności Zawdowej im. Jana Pawła II w Branicach

Nasze aukcje na Allegro
Znajdź nas na Facebook

Certyfikat dla naszego zakładu

Zakup prospołeczny23 czerwca 2014 r. Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej w Opolu przyznał pierwsze w województwie opolskim certyfikaty ZAKUP PROSPOŁECZNY. Znakiem tym wyróżniony został również nasz zakład z czego bardzo się cieszymy.

Ekonomia społeczna daje pracę i szansę na samodzielność życiową osobom niepełnosprawnym, długotrwale bezrobotnym, bezdomnym – i innym mającym niewielkie szanse na rynku pracy. Podmioty ekonomii społecznej – jak spółdzielnie socjalne, firmy społeczne, zakłady aktywności zawodowej – to instytucje tworzone przez takie osoby i dla takich osób.

Czytaj więcej: Certyfikat dla naszego zakładu

Jesteś w Niebie, ale nasz, Janie Pawle Święty

„Za Twą świętość składamy dzięki Bogu Najwyższemu, Matce Bożej i Patronom Świętym Twym i prosimy, byś prowadził nas do Nieba w Imię Boże, byśmy Boże słowo przekuwali w czyn.”

kanonizacja-jana-pawla-2

W niezwykłym historycznym czasie, jaki dane było nam przeżywać w związku z kanonizacją Jana Pawła II, pragnęliśmy – jako pracownicy branickiego Zakładu Aktywności Zawodowej – godnie uczcić imię naszego Świętego Patrona i wyrazić wdzięczność Bogu Najwyższemu za dar naszego Świętego Rodaka-Papieża.

Jeszcze przed Wielkanocą z dobranych odpowiednio tekstów poetyckich, pieśni i piosenek oraz homilii papieskich opracowaliśmy scenariusz i każdy z chętnych pracowników wybrał dla siebie tekst do recytacji. Wielokrotnie w zaciszu salki fizjoterapii spotykaliśmy się na próbach śpiewu i recytowania. Do duetu gitarowo - akordeonowego (Wiesław Janicki i Ryszard Świtała) dołączył początkujący, ale zdolny gitarzysta Tomasz Konieczny. Ochoczo śpiewali wszyscy, a najchętniej na dźwięki muzyki przystawał do towarzystwa Franciszek Tarczyński, którego wiersz papieski z radością włączyliśmy do scenariusza.

W tygodniu po Wielkanocy, a przed kanonizacją chcieliśmy zaprezentować program naszym koleżankom i kolegom, kierownictwu i ks. proboszczowi Alojzemu Nowakowi. Niestety, różne okoliczności od nas niezależne sprawiły, że spotkanie musieliśmy odłożyć na czas po kanonizacji. Nie doszedł do skutku także planowany dużo wcześniej wyjazd naszych pracowników do Wadowic na uroczyste przeżywanie kanonizacji w rodzinnym mieście Świętego.

Banner ZAZ na Placu Św. Piotra w Rzymie
Banner ZAZ na Placu Św. Piotra w Rzymie
Pośród blisko milionowego tłumu wiernych Na placu najwięcej było biało-czerwonych flag
Pośród blisko milionowego tłumu wiernych Na placu najwięcej było biało-czerwonych flag

Każdy na swój sposób spędził tę pamiętną niedzielę 27 kwietnia, na pewno w łączności z Watykanem, ale i całym światem świętującym kanonizację dwóch wielkich papieży: Jana XXIII i Jana Pawła II. Do Wadowic pojechał z własnoręcznie zrobionym transparentem Walenty Potwora. Na pielgrzymkę do Rzymu wyruszyli w towarzystwie swych kolegów biegaczy Wiesław Janicki i Tomasz Konieczny. Tam reprezentowali nasz branicki zakład pod błękitnym firmowym banerem oraz głubczycki Klub Biegacza "Marysieńka" pod biało-czerwonym banerem z napisem jak w tytule. Oba banery przygotował Grzegorz Sienkiewicz. Program włoskiej wyprawy był bardzo bogaty w przeżycia natury religijnej i patriotycznej. W prawie milionowym tłumie rzymian, Włochów i pielgrzymów z różnych krańców świata, pośród których Polaków było najwięcej, czuli się jak w jednej wielkiej rodzinie. Na Placu Św. Piotra odczuwali obecność samego Chrystusa i Jego Świętych, do których grona włączono podczas uroczystej Eucharystii: Jana XXIII - papieża dobroci i Jana Pawła II - papieża rodziny. Uczynił to Ojciec Święty Franciszek w obecności emerytowanego papieża Benedykta XVI. Była to niedziela czterech papieży.

Nasi pracownicy następnego dnia zdobywali biegiem szczyt Monte Cassino przed zbliżającą się 70. rocznicą tej słynnej i tak chlubnej dla Polaków bitwy. Święty Jan Paweł II na pewno cieszył się z tej inicjatywy, bo sam w dniu swych 79. urodzin 18 maja 1999 r. sprzed watykańskiej bazyliki wygłaszał całemu światu pochwałę męstwa aż po ofiarę z życia aliantów, więc i Polaków. Reprezentacyjna Orkiestra Wojska Polskiego grała utwory tak bliskie każdemu Polakowi, także "Czerwone maki na Monte Cassino". W tamtym dniu biegacze z Głubczyc, Branic i Knurowa - uczestnicy pierwszej biegowej pielgrzymki do Watykanu odebrali te papieskie słowa jako wskazanie-rozkaz, by pobiec jeszcze na Monte Cassino. Tak też uczynili. W kolejnych latach Jan Paweł II patronował ich kolejnym wyprawom do Ziemi Świętej, Fatimy i tylu sanktuariów maryjnych Polski i Europy. Do dzisiaj i w kolejnych przyszłych pielgrzymkach głubczyccy biegacze będą konsekwentnie realizować wskazania swego Patrona zawarte w papieskim haśle "PAMIĘĆ i TOŻSAMOŚĆ". Podczas tej wyprawy głubczyczanie zwiedzili jeszcze Sienę i Asyż, ale niezwykle ważna dla nich była wizyta w Loreto, a zwłaszcza oddanie należnej czci polskim żołnierzom II Korpusu gen. Andersa, którzy polegli w lipcu 1944 r. pod Ankoną i spoczywają na polskim cmentarzu pod loretańskim wzgórzem. Tam uczestnicy pielgrzymki modlili się przy pomnikach Jana XXIII i Jana Pawła II, a na cmentarzu zapalili znicz na grobie Tadeusza Czupryńskiego z podwadowickiego Zatora, gimnazjalnego kolegi Karola Wojtyły.

Wierszami, pieśniami  i muzyką uczciliśmy nowego Świętego Wierszami, pieśniami  i muzyką uczciliśmy nowego Świętego
Wierszami, pieśniami  i muzyką uczciliśmy nowego Świętego Wierszami, pieśniami  i muzyką uczciliśmy nowego Świętego
Wierszami, pieśniami  i muzyką uczciliśmy nowego Świętego Wierszami, pieśniami  i muzyką uczciliśmy nowego Świętego
Radość i wzruszenie - wspieraj nas św. Janie Pawle II Wydawnictwa i pamiątki przypomniały niezwykły pontyfikat

Po tzw. długim majowym weekendzie 6 maja we wtorek w dużej sali naszego zakładu uczciliśmy kanonizację naszego Patrona. Kilka osób pod wodzą Agnieszki Lewickiej udekorowało salę, a najbardziej zaangażowaną była Elżbieta Lach. Mężczyźni pod kierunkiem Grzegorza Sienkiewicza sprawnie zawiesili banery. Panie w towarzystwie kilku panów na wielkim stole urządziły bogatą wystawę wydawnictw (albumy, książki, płyty, plakaty, czasopisma) autorstwa Karola Wojtyły oraz jemu poświęconych. W tym czasie grupa artystyczna przeprowadzała jeszcze ostatnią próbę. Ksiądz Nowak przybył tuż przed 10.00, więc po paru minutach mogliśmy zacząć uroczyste spotkanie. Słowo wiążące wygłaszał Wiesław Janicki, zachęcając wszystkich do włączania się w śpiew zespołu, któremu akompaniował wraz z Ryszardem Świtałą i Tomaszem Koniecznym. Dla wszystkich starczyło wydrukowanych tekstów pieśni i piosenek. Ochoczo wyśpiewano ich aż dziewięć: "Jak pisać o papieżu", "Quo vadis, Pater", "Poczekaj, jeszcze poczekaj", "Nasz Błogosławiony", "Ojcze Święty z Rzymu", "Życzenia od polskich świętych", "Święty Ojcze Święty", "Barka" i "Abba, Ojcze". Spajano je wierszami. Poszczególne utwory recytowali: Piotr Maryszczak - "Ojcze Święty". Antoni Górny - "Ścieżki kamieniste", Przemysław Chuchla - "Przecież w Tobie Bóg ustanowił drogowskaz", Walenty Potwora - "Modlitwa Ojca Świętego", Bożena Myjak - "Psalm urodzinowy" i Małgorzata Zwarycz - "Oda". Fragmenty homilii Jana Pawła II o cierpieniu, chorobie i na koniec o świętości przytoczył Hieronim Śliwiński.

Wspólnie uczciliśmy kanonizację naszego Świetęgo Patrona
Wspólnie uczciliśmy kanonizację naszego Świetęgo Patrona

W ciepłych słowach ks. Alojzy gratulował nam i dziękował, dzieląc się swoją pogłębioną refleksją o świętości Jana Pawła II w kontekście jego nauczania, służby i autentycznego świadectwa wiary, a zwłaszcza zrozumienia dla ludzi chorych, niepełnosprawnych, cierpiących, samotnych. Wspólne odśpiewanie "Abba, Ojcze" w kręgu złączonych dłoni stanowiło radosny finał naszego spotkania i pozwoliło jeszcze raz poczuć pełną entuzjazmu i poruszeń serca atmosferę spotkań z naszym ukochanym Ojcem Świętym - teraz już naszym Świętym Patronem. Był jeszcze czas na wspólną fotografię uczestników, wykonawców, kierownictwa i księdza Nowaka. A w kolejnych dniach można było już na spokojnie wglądnąć w wystawione wydawnictwa i przypomnieć sobie jakże niezwykły czas życia i pontyfikatu św. Jana Pawła II. Także pomyśleć, jak wielki dar nam pozostawił i że tego daru nie wolno nam zmarnować.