Logo Zakładu Aktywności Zawodowej im. Jana Pawła II w Branicach

Nasze aukcje na Allegro
Znajdź nas na Facebook

Wycieczka do Karpacza

Jeszcze nie przebrzmiały echa naszej wizyty w Opolu na Dniach Niepełnosprawności, a już ruszyliśmy dalej w drogę tym razem do Karpacza, gdzie podziwialiśmy piękno naszych Karkonoszy i zabytków znajdujących się w okolicy. Jest o czym opowiadać. Ale zacznijmy od początku. Korzystając z pięknej wrześniowej pogody 22 września wyjechaliśmy na 3 dniową wycieczkę do Karpacza. Głubczyce żegnały nas lekko zachmurzone, ale w miarę przemierzanych kilometrów pogoda się poprawiała i wyszło upragnione słoneczko.

Uczestnicy wycieczki przed bazyliką w Wambierzycach
Uczestnicy wycieczki przed bazyliką w Wambierzycach

Pierwszy ważny postój odbył się w Złotym Stoku, gdzie mieliśmy okazję zwiedzić kopalnię złota i wysłuchać historii jego wydobycia. Następnym punktem wycieczki było zwiedzanie Wambierzyc - znanego od XII w. ośrodka kultu, miasteczka nawiązującego architekturą i nazewnictwem do Jerozolimy. Okoliczne wzgórza nazywają się: Syjon, Tabor, Horeb i Synaj, zaś potok nazywa się Cedron. Najwspanialszym miejscem w maleńkim miasteczku jest majestatyczna bazylika, którą z zachwytem zwiedziliśmy. W Wambierzycach znajduje się również bardzo ciekawa ruchoma szopka. Zawiera ona 800 figurek ludzi i zwierząt, w tym 300 ruchomych. Szopki nie zwiedziliśmy z uwagi na wiele autokarów zaparkowanych przed wejściem do szopki, a my musieliśmy wyruszać w dalszą drogę. W drodze do Karpacza zwiedziliśmy jeszcze Kowary, a tam Park Miniatur Zabytków Dolnego Śląska. Oglądaliśmy tam wszystko to, co zamierzaliśmy zwiedzić w czasie naszej wycieczki, ale w 25-krotnym pomniejszeniu. Robiła na nas wrażenie długotrwała praca wielu ludzi nad około 30 miniaturami schowanych wśród zieleni.

Kopalnia złota - Złoty Stok W Karkonoskim Parku Narodowym
Kopalnia złota - Złoty Stok W Karkonoskim Parku Narodowym
Muzyka, ognisko i pieczone kiełbaski Przed Świątynią Wang
Muzyka, ognisko i pieczone kiełbaski Przed Świątynią Wang

O godziny 17.30 dotarliśmy do Karpacza, po rozlokowaniu się i kolacji spotkaliśmy się na ognisku. Było to bardzo miłe zakończenie pierwszego dnia wycieczki - przy dźwiękach harmonii śpiewaliśmy znane biesiadne piosenki i raczyli się pieczonymi kiełbaskami. Drugi dzień wycieczki zaczęliśmy od zwiedzenia Świątyni Wang. Kościół ten został zbudowany na przeł. XII i XIII w. w Norwegii. W 1842 r. król pruski Fryderyk Wilhelm IV odkupił świątynię i sprowadził do Karpacza. Ustawiono ją w połowie drogi z Karpacza na Śnieżkę. Konstrukcja kościoła wykonana jest z drewna sosny norweskiej bez użycia gwoździ. Po zwiedzeniu Świątyni Wang udaliśmy się do miasteczka Western City, aby poczuć klimat Dzikiego Zachodu. Zabawa była świetna; zobaczyliśmy pokaz tańca indiańskiego oraz budowle i zwyczaje jakie panowały na Dzikim Zachodzie. Zwiedzenie Świątyni Wang i miasteczka Dzikiego zachodu zabrało nam sporo czasu i odczuwaliśmy lekkie zmęczenie, więc postanowiliśmy wrócić do ośrodka i odpocząć przed wieczornym ogniskiem. Wypoczęci i we wspaniałych humorach zabraliśmy się wieczorem do pieczenia kiełbasek i wspólnej biesiady. Ostatni dzień wycieczki zaczęliśmy od wspaniałej zabawy. Po śniadaniu i pożegnaniu z gospodarzami ośrodka udaliśmy się na tor saneczkowy, gdzie oddaliśmy się wspaniałemu szaleństwu. To była cudowna zabawa, ale trzeba było ruszać w drogę. Następny przystanek - Palmiarnia w Wałbrzychu, a potem Zamek Książ. Palmiarnia zrobiła na nas dość duże wrażenie, bo na powierzchni około 1900 m kw. zgromadzono ponad 80 gatunków roślin z całego świata, a dodatkową ciekawostką jest fakt, iż ściany palmiarni od wewnątrz pokrywa tuf wulkaniczny z Etny.

Palmiarnia w Wałbrzychu W Miasteczku Dzikiego Zachodu
Palmiarnia w Wałbrzychu W Miasteczku Dzikiego Zachodu
Miasteczko miniatur Zamek w Książu
Miasteczko miniatur Zamek w Książu

Wspaniałą atrakcją ostatniego dnia wycieczki było zwiedzanie Zamku Książ, który jest jednym z elementów Szlaku Zamków Piastowskich i trzecim co do wielkości zamkiem w Polsce po Malborku i Wawelu. Został wybudowany w XIII w. przez Bolka I Surowego. Tam podziwialiśmy imponujące salony: Włoski, Chiński, Myśliwski i Zielony, pełne bogactwa i sztukaterii. Mieliśmy również możliwość zrelaksowania się wśród zieleni na terenie pięknych ogrodów zamkowych. Niestety nie obyło się bez przykrych dla nas informacji o niszczycielskiej sile wojny, która dotknęła również zamek w Książu. To w nim naziści przygotowywali jedną z siedzib sztabu Adolfa Hitlera. Po wojnie zamek do reszty zdewastowały wojska radzieckie. Mimo to, wykuty w skale zamek do dziś zadziwia swoim pięknem. Podsumowując - wycieczka była bardzo udana, zobaczyliśmy najpiękniejsze partie Karkonoszy oraz najciekawsze zabytki regionu. Pogoda też była łaskawa. Jesteśmy bardzo zadowoleni. Dziękujemy Kierownictwu naszego zakładu za zorganizowania nam tak wspaniałej wycieczki, oraz naszym instruktorom za pełne oddanie i poświęcanie w czasie wycieczki.

Pracownicy ZAZ Branice